Str. główna

Ewangelia na dziś

J 16, 29-33 Uczniowie rzekli do Jezusa: «Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś&raq... Czytaj całość
Sobota, 13 maja, Pogórze - Dzień Skupienia Apostolatu Maryjnego w 100 rocznicę Objawień Fatimskich
Sobota, 13 maja, Pogórze.
  fatima.jpg     Na parkingi przed kościołem i przed salą spotkań od rana zjeżdżają się samochody z rejestracjami z różnych części naszej i nie tylko naszej diecezji. Co, albo jeszcze lepiej, Kto przyciąga tych wszystkich przyjeżdżających?
     Tak jak 100 lat temu w Fatimie - tak dzisiaj w Pogórzu - gromadzą się ludzie, którzy pragną Maryi - Pięknęj Pani na nowo zawierzyć swoje życie, sprawy swoich bliskich, pokój na świecie, nawrócenie grzeszników i wiele, wiele innych trosk. Bo któż lepiej zrozumie swoje dzieci i ich bóle jak nie najlepsza z matek - Maryja? Prawie 130 członków Stowarzyszenia Cudownego Medalika - Apostolatu Maryjnego - z naszej diecezji i archidiecezji katowickiej pragnie modlitwą różańcową i Eucharystią wyrazić wdzięczność Bogu za dar Niepokalanej.
    Poniżej dwa świadectwa o cichym i pięknym a zarazem tak realnym działaniu Niepokalanej w życiu osób, które zawierzyły siebie i swoich bliskich Jej opiece:

MARYJA ZAPRASZA NIEOCZEKIWANIE

-to z pewnością mogę powiedzieć w odniesieniu do siebie.

                To, że jestem dzisiaj apostołką maryjną, to nie moja chęć , a raczej Jej działanie, gdyż na pierwszym swym zebraniu AM w Pogwizdowie znalazłam się „przez pomyłkę”. Był to okres, gdy byliśmy na etapie formowania się. Pewnego wtorkowego wieczoru po Mszy Świętej miało miejsce kolejne już spotkanie. Zamierzałam iść do domu, gdy nieoczekiwanie „zawróciła mnie” jedna z apostołek, z lekkim wyrzutem mówiąc, że przecież jest spotkanie „ Apostolstwa”! Byłam nieco zdziwiona, że nic o tym nie wiem, bo Apostolstwo Dobrej Śmierci (bo tak ją zrozumiałam i do którego rzeczywiście należę) nie organizuje żadnych zebrań, a tymczasem dowiaduję się , że to rzekomo już kolejne. Poszłam więc z tą gromadką na spotkanie, które prowadziła nasza diecezjalna moderator - p. Urszula Raszka wraz z innymi towarzyszącymi jej apostołkami.  Dopiero w trakcie trwania spotkania zorientowałam się, że przez roztargnienie i „jakiś dziwny traf” znajduję się na spotkaniu ugrupowania do którego nie należę.

Nieco zażenowana zaistniałą sytuacją powiedziałam pani  Urszuli, że ja tu trafiłam przez pomyłkę!- gdy ona okazała swą radość z „nowoprzybyłej” osoby na spotkanie. Na to pani Urszula powiedziała, żebym została i coś w stylu, że nie ma pomyłek!- i tak zostałam… Później okazało się, że moja niewiedza co do formowania się AM u nas wynikała stąd, że w tym okresie przebywałam w sanatorium.

Spotkania we wtorki niestety nie były mi „ na rękę”, bo w tym czasie miałam próby chóru, do którego od lat należę (wtedy wyjątkowo była odwołana próba chóru - więc poszłam) i staram się nie opuszczać lekcji. Jednak przychodziłam  w kolejne wtorki miesiąca na spotkania AM, po czym szybciej wychodziłam, by być chociaż na części próby chóru. Powiedziałam to po kilku spotkaniach, że jest to dla mnie spora niedogodność i że szkoda mi tracić prób śpiewu w związku z czym za ogólną aprobatą i dogodnością dla innych członków spotkania Apostolatu zostały przeniesione na środy. I tak jest do dzisiaj. Środa nie koliduje mi z próbami.

 I tak mnie „załatwiła Maryja”, że jestem Jej apostołką!

      Radość ogarnia mnie tym większa, gdy mam sposobność spotykania się na dniu skupienia w Pogórzu z innymi apostołami z naszej diecezji i archidiecezji katowickiej. Są to spotkania bardzo budujące, przebiegające zawsze w bardzo radosnej- powiedziałabym wręcz rodzinnej atmosferze.

Miło jest widzieć te dzieci Maryi, które też Maryja zaprosiła w swoje szeregi, aby czyniły dobro pod Jej sztandarem. Podczas tych spotkań wygłaszane są budujące wykłady i składane świadectwa na namacalne działanie Maryi w naszym codziennym życiu i jest to budulec twardy, który pomaga w dalszym działaniu, by znów z niecierpliwością oczekiwać kolejnych dni skupienia, na które tu w Pogórzu zaprasza nas nasza Matka, Opiekunka i Pośredniczka- Maryja,  łącząc nas przez łaskę szerzenia i rozpowszechniania Jej  Cudownego Medalika,  poprzez który chce pomóc ludziom w ich pielgrzymowaniu do Domu naszego Ojca w niebie.

                Wszystko z Niepokalaną

Apostołka Maryjna z parafii św. Jana Nepomucena w Pogwizdowie

Dlaczego warto przyjechać do Pogórza?

   Do Pogórza zaczęłam przyjeżdżać w 2011 roku by uczestniczyć we mszy z modlitwą o uzdrowienie i od tego roku zaczęło się moje nawrócenie, które trwa  nadal… i  Chwała Panu!

Kolejny mój  pobyt w Pogórzu miał miejsce, gdy przyjechałam na dzień skupienia dla członków Apostolatu Maryjnego. Dni skupienia odbywają się zawsze w maju i październiku, zawsze są owocne i budujące i czas naszego spotkania jest  zdecydowanie za krótki.

Gdy przyjechałam pierwszy raz na spotkanie w Pogórzu czułam się niepewnie, ale tylko przez chwilę.

Pomimo tego, że znałam tylko osoby z mojej wspólnoty, z innymi osobami miałam wiele tematów do rozmów. Atmosfera spotkania jest  zawsze pełna wzajemnej życzliwości, otwartości na innych, radości i dobroci oraz empatii.

Uczestnicząc w dniu skupienia umacniamy się duchowo, wyciszamy wewnętrznie, umiemy  słuchać się wzajemnie, ale także jesteśmy bardzo ugoszczeni smacznym obiadem i dobrą kawą z pyszną drożdżówką. Duch umocniony, ciało pokrzepione, można chłonąć temat  konferencji  i świadectw!!!

Podczas naszych rozmów tworzy się niepowtarzalna więź, jest radośnie i naszym rozmowom nie ma końca, ale jest program spotkania i chcemy go zrealizować, by w codzienności  wypełniać  nasze zadanie- apostołowanie Cudownym Medalikiem. Mamy także siłę do innych zadań codziennych, bo każdy  z Apostołów ma wiele obowiązków, rodzinnych, zawodowych, społecznych.

 Spotkania trwają kilka godzin, ale od rozpoczęcia spotkania tak szybko mija czas, że trudno się rozstać i już niedługo chce się być  na następnym  spotkaniu….

Jestem bardzo szczęśliwa, że jestem członkiem Apostolatu Maryjnego i  Parafia w Pogórzu ma w moim sercu szczególne miejsce, to jest miejsce gdzie następuje formacja duchowa, ubogacenie wzajemne i radość czuję w sercu, gdy o tym piszę.

Każdemu z osób czytających  te słowa życzę pokoju serca, radości, życia w obfitości i wszelkich łask Bożych! Do zobaczenia w Pogórzu.

                            Wszystko z Niepokalaną!

                                                                                        Apostołka Katarzyna

 
następny artykuł »
Stowarzyszenie IGNIS
Zycie muzyczne parafii
                                                       Copyright © 2009 - 2013 Rzymskokatolicka Parafia NMP Królowej Polski                                         do góry